Polski rynek farmaceutyczny jest największym rynkiem w Europie środkowej oraz szóstym rynkiem w Unii Europejskiej. Według prognoz w 2021 roku jego wartość ma osiągnąć niemal 40 miliardów złotych. Obecnie poważny problem stanowi występujący na polskim rynku farmaceutycznym nielegalny wywóz leków za granicę. Wynika on z faktu, że wiele leków jest w naszym kraju istotnie tańsza niż na zachodzie Europy. Dotyczy to w m.in. refundowanych leków kardiologicznych, przeciwzakrzepowych, przeciwnowotworowych, stosowanych w schizofrenii, a także antysupresyjnych. Wszystkie te leki należą do grupy, leków, które są niezbędne do utrzymania przyjmujących ich pacjentów przy życiu. Ich brak w aptekach oraz hurtowniach stanowić może realne zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób.

Nielegalny wywóz leków za granicę – zaostrzenie odpowiedzialności

Stąd też, w ostatnim czasie przyspieszeniu uległy prace nad zaostrzeniem przepisów regulujących obrót lekami, a także przepisów karnych.

Obecnie w zwalczanie procederu zaangażowane są liczne służby od policji, służby celnej po inspektorów sanitarnych, na  inspektoratach farmaceutycznych i izbach aptekarskich kończąc.

Do niedawna prokuratorzy wszczynający postępowania karne posiłkować się mogli jedynie przepisami karnymi zawartymi w ustawie prawo farmaceutyczne, przewidującymi w większości kary grzywny. Pewnym wytrychem był i jest w dalszym ciągu przepis zawarty w Kodeksie karnym, będącym źródłem prawa karnego. Dotyczy on odpowiedzialności za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Osoba której czyn wypełni znamiona opisane tym przepisem zagrożona jest karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Od niedawna obowiązują nowe przepisy zawarte w ustawie prawo farmaceutyczne.

Zgodnie z przepisem art. 126b:

Kto, narusza zakaz zbycia produktów leczniczych z apteki ogólnodostępnej lub punktu aptecznego do hurtowni farmaceutycznej, innej apteki ogólnodostępnej lub innego punktu aptecznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Wadą tego rozwiązania było jednak to, że dotyczyło ono jedynie podmiotów, które zbywały produkty lecznicze. Nie dotykało natomiast tych, które je nabywały. Oznaczało to, że kupowanie leków przez hurtownie farmaceutyczne nie było niezgodne z prawem. 

26 kwietnia 2019 r. powstała nowelizacja, która wprowadziła karę dla tego, kto zbywa produkt leczniczy z naruszeniem warunków dotyczących podmiotów, którym apteki mogą zbyć produkty lecznicze lub z naruszeniem zakazu.” Takiej samej karze miały podlegać podmioty, które nabywają, przechowują czy wywożą lekarstwa, które uzyskano za pomocą tego typu działań. Nadal jednak nie uwzględniono zakazu dotyczącego nabywców biorących udział w transakcjach.

Wywóz leków za granicę - nielegalny handel lekami

Jak zwalczyć nielegalny wywóz leków?

W kwestii nielegalnego wywozu leków za granicę nieustannie poszukuje się rozwiązań, które zmniejszą skalę tego procederu. Do proponowanych działań należą między innymi wysoka cena urzędowa leków na eksport, współpraca odpowiednich służb, a także monitoring obrotu lekami. To właśnie wspomniany nielegalny wywóz leków za granicę uważa się za jedną z przyczyn niedoboru niezbędnych dla pacjentów lekarstw. Niestety do zmniejszenia skali wywozu lekarstw nie przyczyniły się nawet działania takie, jak zmiana prawa farmaceutycznego. Do najczęstszych przyczyn braku lekarstw w aptekach należą między innymi niedostępność produktu w sprzedaży. Inne przyczyny to chwilowy brak produktu, tymczasowy brak określonego leku w lokalnym magazynie, a także brak dostępności u producenta leku. 

Jak przebiega proceder wywozu leków?

Cały proces wywozu leków za granicę polega na tym, że przedsiębiorcy pozyskują leki w sposób niezgodny z prawem. Leki z aptek i hurtowni sprzedaje się nie potrzebującym ich pacjentom, ale trafiają do osób, które wywożą je za granicę. Dzieje się tak jeżeli dana apteka odsprzeda lekarstwa hurtowni farmaceutycznej. Aby umożliwić takie działania przedsiębiorcy symulowali konieczność utylizacji leków, które miały być przechowywane w niewłaściwych warunkach. Innym sposobem były rzekome błędy w zamówieniach czy wysyłanie pacjentów “podstawionych”. Konsekwencją tego typu działań było zwiększenie liczby leków, które dotknięte były ryzykiem braku ich dostępności. Działania te sprawiły, że zaistniały przypuszczenia, że pacjentom nie gwarantuje się realizacji prawa do ochrony zdrowia

Szukasz adwokata z Poznania z zakresu prawa karnego?

NIK a nielegalny handel lekami

Rynek farmaceutyczny w Polsce zbadała także Najwyższa Izba Kontroli. Według raportów w Polsce nieustannie rośnie liczba leków, których nie można kupić w Polskich aptekach. Na początku 2018 roku takich produktów leczniczych było mniej niż 200, natomiast w 2019 roku ich liczba wynosiła ponad 300. Działania podejmowane przez podmioty takie, jak Minister Zdrowia oraz Inspekcja Farmaceutyczna, okazały się niewystarczające i nie doprowadziły do poprawy sytuacji. Na to zagrożenie zwróciła uwagę także Komisja Europejska. Zaznacza ona, że problem ten jest poważny i dotyczy kilku państw członkowskich UE. Wartość produktów, które sprzedawane są do Unii Europejskiej wynosi 3,5 miliarda złotych. Podejrzewa się, że niemal 60% leków wywożonych jest nielegalnie. 

Nieskuteczność rozwiązań dotyczących sprzedaży leków za granicę

Według NIK przyczyn nieskuteczności działań podjętych w celu ograniczenia handlu lekami należy upatrywać w braku kar pieniężnych. Nie są one zasądzane  nawet pomimo stwierdzenia naruszeń. Dodatkowo w przypadku prowadzonych postępowań działaniem uniemożliwiającym dalsze ich prowadzenie była odmowa udostępnienia dokumentacji dotyczącej sprzedanych leków. Dodatkowo Główny Inspektorat Farmaceutyczny wykazywał niemożność wyliczenia kar. Pierwsza taka kara nałożona przez Inspektorat wyniosła prawie 50 milionów złotych. Inną przyczyną nieskuteczności rozwiązań był brak współpracy Inspektoratu z innymi służbami. 

Handel lekami kodeks karny - wywóz leków

Kara grzywny za nielegalny wywóz leków za granicę

Ponadto aptekarz zobowiązany jest zgłosić Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu zamiar wywozu leków poza terytorium kraju, albo ich zbycia podmiotowi prowadzącemu działalność poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei Główny Inspektor Farmaceutyczny ma możliwość sprzeciwienia się takiemu wywozowi. Niedotrzymanie tych wymagań skutkować może, zależnie od rodzaju dokonanego naruszenia, wymierzeniem mu kary pieniężnej w wysokości do 5% wartości rocznego obrotu netto nie mniejszej jednak niż dwukrotna wartość wywiezionych lub zbytych produktów bez uprzedniego zgłoszenia lub przed upływem terminu na zgłoszenie sprzeciwu. W pewnych sytuacjach możliwe jest wymierzenie kary niższej – w wysokości 10.000 zł.

Obecnie kontynuowane są prace nie tylko nad uszczelnieniem systemu handlu lekami na terenie naszego kraju, ale również mające na celu zaostrzenie grożących za uprawianie tego procederu kar. Planowane zmiany obejmują m.in. klarowny zapis, że apteka nie ma prawa sprzedać leku klientowi innemu niż pacjent. Gdyby zdecydowała się zbyć medykamenty hurtowni i dodatkowo dzielić się z nią zyskami z korzystniejszej sprzedaży w poza granicami naszego kraju, aptekarzowi groziłaby kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

W kolejnym artykule omawiamy, czym może grozić i na czym polega posługiwanie się fałszywym dokumentem.